Jak minimalizować skutki podwyżek cen energii w przedsiębiorstwie?

magdalena.goldaAktualności

Jaki procent kosztów naszej działalności stanowi energia? Ile obecnie kosztuje nas 1 MWh energii elektrycznej? Jak duży udział w naszych kosztach energii stanowi opłata za moc zamówioną? Czy płacimy kary za przekraczanie mocy umownej? Odpowiedź na te pytania to pierwszy krok w kierunku zniwelowania skutków ostatnich podwyżek cen energii elektrycznej.

Taniej nie będzie

Cena energii elektrycznej na rynku hurtowym z roku na rok sukcesywnie rośnie. Rok 2018 bardzo dał się we znaki firmom produkcyjnym, w których zużywana energia stanowi niepomijalną część kosztów operacyjnych. Rekordowe podwyżki, sięgające nawet kilkudziesięciu procent, będą więc miały ogromny wpływ na konstruowanie budżetów oraz marżowość biznesu w najbliższych latach. Tak drastyczny wzrost cen energii będzie miał przełożenie na wysokość kosztów samej produkcji, co w rezultacie może obniżyć marże tym, którzy na podwyżki nie byli gotowi, lub pomóc zwiększyć konkurencyjność tym, którzy się na nie dobrze przygotowali. Jak uchronić się przed skutkami podwyżek cen energii?

Słowo klucz: optymalizacja

Pojęcie zwiększania efektywności energetycznej jest znane nie od dzisiaj. Jednak dla firm produkcyjnych od lat priorytetem była poprawa samego procesu produkcyjnego, a nie jego efektywność energetyczna. Jednak ostatni rok stał się punktem zwrotnym. Coraz więcej firm zadaje sobie pytanie, w jaki sposób można zoptymalizować koszty zużycia energii i wdrożyć rozwiązanie pozwalające na bycie podwójnie EKO – ekologicznym i ekonomicznym.
Aby wiedzieć, co mamy optymalizować, musimy najpierw mieć wiedzę na temat tego, gdzie i w jaki sposób zużywamy energię.

Ciągły monitoring pierwszym krokiem do optymalizacji

„Jeśli nie możesz czegoś zmierzyć, nie możesz tego poprawić” – ta myśl Petera Druckera, jednego z najwybitniejszych twórców teorii zarządzania, odnosi się również do pojęcia zarządzania energią. Ciągły monitoring jej zużycia ułatwi bowiem odpowiedź na kilka podstawowych pytań, np.: ile, w jakich okresach czasowych oraz w których miejscach zużywam energię. Wiedza taka pozwoli na natychmiastowe oszczędności wynikające z dopasowania odpowiedniej taryfy czy unikania kar za przekroczenie mocy zamówionej lub współczynnika mocy.

Gdzie szukać potencjalnych oszczędności?

Prowadzenie ciągłego monitoringu i archiwizacja danych pomiarowych ułatwiają nam zrozumienie, gdzie i jak zużywamy energię. Analiza takich danych pozwoli z kolei na znalezienie w naszym systemie zasilania i dystrybucji energii słabych punktów, w których energia jest używana niepotrzebnie. Zwiększanie efektywności energetycznej polega bowiem na eliminacji miejsc, gdzie energia jest marnowana. Oszczędzanie energii nie oznacza nieużywania jej, lecz zużywanie jej tam, gdzie to konieczne, i w takiej ilości, jak rzeczywiście potrzebujemy. Oto typowe przykłady niepotrzebnego zużywania energii:
– W miejscach – np. chłodzenie/grzanie lub oświetlenie obszarów, które tego nie wymagają.
– W czasie – np. chłodzenie/grzanie lub oświetlenie pomieszczeń w czasie, gdy nie przebywają tam ludzie.
– W ilości – np. przez nieodpowiednio nastawione parametry pracy pomp, chłodziarek, kompresorów czy wentylatorów.
– Ciągły monitoring i analiza danych dotyczących zużycia będzie stanowić bazę do wdrożenia systemu zarządzania energią (np. zgodnie ze standardem ISO50001) i może przynieść korzyści na wielu płaszczyznach, nie tylko w aspekcie ekonomicznym, lecz również marketingowym.

Wymierne korzyści

Prosta kalkulacja pozwala szybko oszacować, jaki jest potencjał oszczędności w przedsiębiorstwie. Dane ISO pokazują, że oszczędności energii, jakie zanotowały firmy po wdrożeniu certyfikacji ISO50001, oscylują w granicach 5-30%. Jeśli średni potencjał oszczędności to 15%, to firma produkcyjna, której koszty energii stanowią miesięcznie 200 tysięcy złotych, jest w stanie zaoszczędzić w ujęciu rocznym aż 360 tysięcy złotych!
Może się zatem okazać, że system monitorowania zużycia energii będzie jedną z najszybciej zwracających się inwestycji.