Robot „Staszek” gra na keyboardzie. Muzyka łagodzi obyczaje…

Wojciech MachnickiInne branże

Japończycy znani są z zamiłowania do muzyki klasycznej. Szczególną estymą darzą twórczość Fryderyka Chopina. Muzyka przewija się też w działalności japońskich firm, słynących między innymi właśnie z produkcji instrumentów muzycznych.


Mowa o tradycyjnych instrumentach, jak pianina czy fortepiany, a także ich współczesnych elektronicznych odpowiednikach – keyboardach. Tyle że na nich musi grać żywy człowiek.

Mitsubishi Electric w nowej dziedzinie

Od niedawna sukcesami muzycznymi może się pochwalić również firma Mitsubishi Electric, słynąca na całym świecie z produkcji m.in. automatyki przemysłowej i robotów przemysłowych. To wszystko za sprawą Wojciecha Świtały, studenta Wydziału Elektrotechniki, Automatyki, Informatyki i Inżynierii Biomedycznej Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie. Dla seryjnego robota przemysłowego Mitsubishi RV-2F-D Wojciech napisał program, który zmienia maszynę w niezłego pianistę. I nic dziwnego, bo obecny student AGH ukończył szkołę muzyczną II stopnia. Wpadł na pomysł, by połączyć pasję muzyczną z zainteresowaniami zawodowymi i swą pracę dyplomową przedstawić nie w formie pliku kartek papieru, lecz jako rozwiązanie użytkowe.


Co po grającym robocie?

Zależy nam na tym, żeby zainteresować Wojtka kolejnymi zastosowaniami wyrobów Mitsubishi Electric, dlatego postanowiliśmy go zaprosić na szkolenia produktowe do naszej siedziby w Balicach. Wybraliśmy (to efekt współpracy działu HR z działem technicznym) trzy zróżnicowane bloki tematyczne: roboty, sterowniki PLC oraz falowniki. Teraz czekamy na termin szkoleń i bezpośrednie spotkanie z Wojtkiem w naszej siedzibie.
Jako ciekawostkę mogę podać, że także już wcześniej podobne wyzwania związane z odkrywaniem talentu muzycznego robotów Mitsubishi rozwiązywali stażyści w naszym dziale technicznym, wykorzystali roboty do stworzenia „Robot orkiestry” (dla ciekawych link do filmiku:

Dziś są pracownikami naszej firmy.
Jest nam miło patrzeć, jak studenci wykorzystują nasze wyroby w pracach inżynierskich czy magisterskich. Śledzimy wszystkie sygnały na ten temat, bo dla naszej firmy to dobra okazja, żeby „łowić talenty” i wcześnie nawiązywać z nimi współpracę – podsumowuje Aneta Łołka, odpowiedzialna za rekrutację w Mitsubishi Electric.


Pianista „Staszek”

Robota mającego muzyczne oprogramowanie jego twórca nazwał swojsko – Staszek. Japończyk z racji urodzenia, ale Polak z imienia gra co prawda na keyboardzie tylko dwoma „palcami” (zostały one wydrukowane w technologii 3D), ale uderza też w talerz perkusyjny. Najważniejsze, że Staszek zapamiętuje zagraną melodię, zapisuje ją i potrafi potem odtworzyć, a jeżeli Wojciech Świtała wspomoże robota swoją myszką komputerową, to potrafi on zagrać dowolną melodię.

W okresie świąteczno-noworocznym ogromną furorę na You Tube zrobił film, w którym Staszek gra na keyboardzie melodie kolędy, a na skrzypcach towarzyszy mu jego „ojciec” – Wojciech Świtała. Oczywiście Staszek zagra również na obronie pracy dyplomowej swego twórcy. Nie oznacza to jednak wcale, że w filharmoniach na całym świecie oglądać będziemy zamiast wirtuozów, roboty pochylone nad klawiaturą fortepianu. Na razie bowiem ludzkiego talentu nic nie zastąpi.


About the Author

Wojciech Machnicki